Czapka z pomponem to modny tej zimy dodatek.
Ja jak zwykle zanim się do czegoś przekonam, sezon mija :)
Jak mówi mój syn: Dzień dobry, witamy spóźnionego ;))
Tak samo było z tą czapą. Owszem wiedziałam o niej, widziałam u kilku dziewczyn/pań na żywo, podobało mi się, ale jakoś nie nabyłam.
Po kilku dniach cieplejszych, kiedy zimowe ubrania poszły w kąt, a potem okazało się, że jednak trzeba je z tamtąd wyjąć, zimowe czapki stały się dla mnie jakimś niechcianym, lecz w moim przypadku megapożądanym gadżetem.
Nie chcę jednak kupować czapki, bo jak to ja - nie do końca jestem przekonana, czy będę w niej chodzić :)
No i jest alternatywa - kupiłam sam pompon na all i czekam aż dotrze :)))
Potrzeba matką wynalazku :))
Teraz jest taka pogoda że czapka się jeszcze przyda:) Nawet jak było cieplej zakładałam czapkę bo nie chcę być chora! A taka czapusia DIY to bardzo dobry pomysł:)
OdpowiedzUsuńJa też liczyłam na to, że już czapki nie trzeba będzie zakładać....
OdpowiedzUsuńThat pompom is adorable. I would definitely make a cool DIY. Have a fun day, sweetie.;)
OdpowiedzUsuń